Translate

niedziela, 20 listopada 2016

Ulubieńcy Października

Hejo,Hejo!!
Za nami już miesiąc Październik.Wielkimi krokami zbliża się koniec roku:)Nie przedłużając.Ja dzisiaj przychodzę do was w tym poście z moimi perełkami,które w 100% sprawdzają się do tej pory:):)



 Już od ponad dwóch miesięcy używam tych żelowych lakierów od Sally Hansen Miracle Gel- mogę śmiało powiedzieć że wytrzymują na paznokciach nie całe 2 tygodnie:(
Paznokcie pomalowane tym lakierem wyglądają na hybrydowe-miałam wiele komplementów od koleżanek z pracy oraz klientek:):)
Kolor bardzo intensywny,długo się trzymają.Niestety jedna wada to taka,że pojawiają się bąbelki na paznokciach po pomalowaniu i nie wiem dlaczego:(:(:(:(
Czytałam o tworzeniu się bąbelków na zwykłym lakierze do paznokci,ale niestety mój przypadek jest inny-chyba:(
Czy ktoś miał podobną sytuacje z tymi lakierami???
Dajcie jakąś radę,co robić żeby efekt był super:)
Moja kolejna perełka to tonik ogórkowy od Ziaja-fajnie tonizuje,nie podrażnia,łagodzi buzię i oczywiście nie przesusza jej!
Używam przed nałożeniem kremu pod makijaż lub bazy.Fajnie współgra z każdego rodzaju tego typu kosmetyku.Nie zważa go lub nawet nie roluje go.fajna alternatywa przed nałożeniem kremu lub samego podkładu.
Każdy zna i używa pewnie płynu Miceralnego z Biodermy-Dla mnie produkt super,idealny do zmywania każdego rodzaju makijażu,nie podrażnia ani nie wysusza przy tym skóry naszej twarzy.
Niestety dwoma minusami tego produktu,są wysoka cena i dostępność tego produktu.
Można go dostać na stronie BOOT's ale cena za małą butelkę 50 ml to około 11funtów.Szok!!
 Jego zamiennik to tez doskonały produkt tez wiele razy przeze mnie używany GARNIER cena to około 5 funtów za 400 ml.Jest przebicie!!
Zmywacz do paznokci firmy EVELINE Cosmetic- kupiłam go będąc w Polsce.Spodobało mi się w nim to,że ma fajny dozownik i można bez wylania mieć tyle zmywacz na waciku ile się go chce.Sam produkt fantastycznie pachnie,nie wysusza bardzo naszych paznokci i co najważniejsze nie ma w nim Acetonu,który jest za to wszystko winny!!Fantastyczny produkt!!Paznokcie naprawdę nie są osłabione i nie łamią się tak bardzo jak po innych zmywaczach.i cena jest ok jak za takie cudo.Super produkt!!


 Perełek ciąg dalszy:)
Dove kremowy żel pod prysznic.Mój nr.1 używałam już wszystkich może wszystkich zapachów.I wszystkie dla mnie są idealne,a przy tym dbają o skórę mojego całego ciała!!
Nie wysuszają jej i nie podrażniają.Po przebudzeniu nadal czuje się zapach na swoim ciele jak przed chwilką się brało przyrznic!!!Zajebiste żele pod prysznic.
Hean Natura Peeling masaż solankowy do ciała-Super piling. Peeling znajduje się w podłużnej, plastikowej tubie. Opakowanie ogromnie przypadło mi do gustu - dzięki intensywnym niebiesko-zielonym akcentom przypomina mi wakacyjne, słoneczne klimaty :)
Solankowy peeling ujędrniający ściera bardzo dobrze. Działa skutecznie, ale jednocześnie nie nazbyt mocno - osoby o skórze wrażliwej nie muszą obawiać się podrażnienia. Drobinki zawarte w niebieskim, solnym żelu zarazem peelingu ją i masują skórę.
Ziaja najlepsza firma ,która produkuje najlepsze produkty do higieny intymnej!!
Na test wzięłam-kremowy płyn do z kwasem hialuronianowym-Duże fajne opakowanie z pompkom.To co uwielbiam!Cena to około 8 zł-czyli nie drogi.Bardzo wydajny bo starcza na około 3 mc.
Przeznaczony dla każdej kobiety nie ważne w jakim jest wieku.Nie zawiera barwników,nie jest perfumowany!!Nie zauważyłam żadnych minusów!!Jest super!
Sylveco rumiankowy żel do twarzy-super naturalny żel rumiankowy do twarzy.Fajne opakowanie z pompkom gdzie jeszcze nie spotkałam żadnego takiego produktu.zawsze u mnie były produkty w tubkach:)
Buzia po zastosowaniu jest super oczyszczona i rzeczywiście jak zapewnia nas producent widać mniejsze wydzielanie sebum!!
Nie podrażnia buzi  mimo kwasu w składzie nawet mogę powiedzieć że łagodzi nasze małe zaczerwienienia.U mnie tak działa:)
Cena trochę za wysoka i zapach taki trochę mdlący.To jedyne minusy jakie dostrzegłam w tym produkcie!!
Polecam
Pomadka z pilingiem dla naszych ust od MUA z witaminą E-niesamowity produkt.Bez zapachu,zdziera nasze usteczka pozostawiając je gładkie bez śladów suchych skórek.Sam piling,granulki zawarte w nim-są bardzo drobno zmielone,co nie podrażnia naszych usteczek.
Na ustach pozostawia uczucie naniesienia wazeliny.Usta się troszkę kleją,ale po około 15 min uczucie znika.
Zazwyczaj stosuje Go podczas kąpieli-uzyskuję tym lepszy efekt.
Ziaja Balsam łagodzący po depilacji-Ja nie używam maszynek do golenia tylko mojego ukochanego Braun depilatora i naprawdę potrzebuje super balsamu lub oliwki która daje mojej skórze ukojenie i odpoczynek oraz po tym zabiegu!!
Mam dwa super produkty tego typu i jednym z nich jest właśnie ten Balsam!!
Balsam jest w konsystencji wodnistej,która szybko się wchłania.Zapach mało wyczuwalny,przyjemny nie nachalny.
Skóra po aplikacji balsamu jest mięciutka i delikatna w dotyku.Sam balsam nie pozostawia na skórze lepkiego filmu.Skóra nie jest podrażniona wręcz odprężona i wypoczęta:):)


Gosh dwa cienie w kredce(u góry kolorek 10 twisted brown,pod spodem 02 beige)
Nie samowite kolory,bardzo długo się trzymają na powiece.
Konsystencja cieni bardzo kremowa i sama kredka w użyciu bardzo mięciutka nie podrażnia naszego oka podczas aplikacji.
Szybko można wykonać nią prosty,dzienny makijaż.
Jeden minus to taki że nie ma więcej kolorów:(:(
Uwielbiam ten kosmetyk-nie znalazłam jeszcze odpowiednika:)



Kolejny ulubieniec miesiąca i nie tylko to kredka do brwi firmy Rimmel o kolorze black brown 004.
Jest to mój nr.1 od kilku miesięcy.Kolorek produktu jest idealny i super dopasowuje się do koloru moich brwi.Kredeczka jest miękka,lecz też nie za miękka.Ten ulubieniec starcza na bardzo dłługo jest bardzo wydajny,może z tego powodu że nie jest za miękka??
Jest super Dzięki Rimmel:)

Dwa tuszę do rzęs nie chcę się o nich dużo rozpisywać.Napiszę o nich ogólnie:)
Tusz nr 1 to clinique impact-jest to tusz pogrubiający rzęsy.Czy rzeczywiście działa??
Powiem wam że niesamowicie podkreśla rzęski.Nie ma jak niesamowitego WoW ale jest bardzo zauważalny:)Sama konsystencja tego tuszu jest jak we wszystkich tuszach-nie widać w nim czegoś specjalnego,ale ma to COŚ.Wystarcza na bardzo długo,a co za tym idzie nie osypuje po długotrwałym użyciu.
Maskara SCULPT by FLASE LACH WINGS od L’oreal Paris- nowy tusz do rzęs, który jest czymś więcej, niż zwykłą maskarą- to pierwszy kreator rzęs od L’oreal
efekt tightline to nowy trend w kreowaniu rzęs.
Maskarę wyróżnia innowacyjna szczoteczka Sculpt, która pozwala uzyskać spektakularny efekt  sztucznych rzęs.
Tusz jest zamknięty w pięknym opakowaniu, które przykuwa uwagę.
Sally Hansen żel do usuwania skórek-Jest to nowość od 2 tygodni w mojej kosmetyczce.
Dowiedziałam się o nim z blogów.I jak to ja postanowiłam go mieć.
Ponieważ zawsze borykałam się ze skórkami,a do salonu biegać to mi się nie opłacało.
Postanowiłam poszukać coś w necie i tak trafiłam na niego!!
  Mam bardzo wymagające skórki, twarde, ciężko sobie z nimi poradzić. Po kilku dniach znów wyglądają słabo. Produkt bardzo dobry:
Plusy:
-starcza na długo,efekt wow, skórki są jakby rozmiękczone, niektóre rozpuszczone, łatwo sobie poradzić później cążkami,działa szybko.
Cena mogłaby być niższa.
Ostatni z moich ulubieńców to puder matujący firmy Maybeline o numerku 02-Produkt zapewnia perfekcyjne wykończenie makijażu. Zawiera mikro-gąbeczki, które nadają efekt zmatowienia. Mimo swoich właściwości nie tworzy efektu maski. Doskonale stapia się z cerą, gwarantuje naturalny wygląd. Można aplikować go za pomocą pędzla, pozwoli to równomiernie rozprowadzić puder. Nie stworzy plam i utrzyma się na skórze wiele godzin.
  Ja stosuję go na krem co pozwala mi utrzymać świeży wygląd.Fajnie neutralizuje zaczerwienienia.Można powiedzieć,że pewnym stopniu wyrównuje koloryt skóry!!


I jak podobają się wam moi ulubieńcy??
Jacy są wasi ulubieńcy??
Dajcie znać w komentarzach:)
Pozdrawiam,Misia





poniedziałek, 14 listopada 2016

Polowanie w Primarku...




Hej Dziewczyny!!
Oto moje zdobycze z Niedzielnego wypadu do Primarka!!

Mamy tu:
-Chusteczki,które często używam do usuwania zabrudzeń z podkładu,cieni różu z rak lub blatu mojej toaletki.
-Mini gąbeczki do korektora,na testy zobaczymy:)
-Super obrączka na Beautyblender,który od zawsze chciałam mieć ale cena oryginalnego trochę mnie przerażała.
Ale znalazłam zamiennik,mam nadzieje że będzie się spisywał!!
-Super KIELISZEK na pędzle,super wygląda na toaletce:)
-Szczoteczki do maskar,które fajnie będą rozczesywać rzęsy zanim tusz wyschnie-mam taką nadzieje:). Różne kształty porostu WoW.
-Naszyjnik z długich rzemyczków-w tym sezonie bardzo modny i pasujący do zwykłych topów i koszul!!!Fajny efekt:)

W Boot,s skromnie bo tylko pomadka NYX  lingerie kolor bedtime flirt:)






Primark od ostatnich paru lat strasznie się polepszył co do jakości ubrań(mowa tu o tych droższych),ale też co do trendów panujących w danym sezonie!!!
  Ceny w pewnym sensie też moim zdaniem poszły,aż za bardzo do góry!!
 Czy to stylu ubraniowym czy makijażowym!w tym sklepie także można nabyć różnego rodzaju pędzle-słynne SZCZOTKI:)
Niestety ja w swoim asortymencie posiadam już bardzo dużo pędzli i jakoś nie potrzebuje ZARAZIE pędzelków:)Lecz,kto wie może najdzie mnie jakaś -faza na pędzle z PRIMANIEGO:)
Teraz w Primarku można dostać prawie wszystko,za małą cenę.

A wy kupujecie w Primarku w/w rzeczy i jak u was się one sprawdzają??


Pozdrawiam moje czytelniczki,
Misia:*


sobota, 15 października 2016

PROJEKT DENKO WRZESIEŃ:)



Hej Kochani:)
Dzisiaj na blogu jak widać po tytule Projekt Denko.Moje zużycia kosmetyków będą z ostatnich 4 miesięcy,a niektóre kosmetyki kolorowe troszkę dłużej:):)
W dzisiejszym poście będzie przeważa pielęgnacja.Ja jestem osoba która więcej zużywa produktów do pielęgnacji niż kosmetyków kolorowych-w makijażu u mnie wystarczy tusz do rzęs,puder i krem CC lub krem BB:)Taka jestem:)
Gotowe?!Zaczynamy!

Na pierwszy ogień jak już wspomniałam pójdą kosmetyki do pielęgnacji!!


PIELĘGNACJA CIAŁA:*Dove  dwa kremowe,odżywcze  żele do mycia ciała (pierwszy o zapach brzoskwini,a drugi intensywnie nawilżający)-- Są niesamowite,zapach jest bardzo intensywny.Po użyciu nie musimy używać żadnych balsamów nawilżających.Po przebudzeniu następnego dnia nasza,skóra pachnie niesamowicie świeżo.
 Uwielbiam te żele i zawsze w Boots-ie lub w Willko czekam na promocje cenowe,a powiem że są bardzo często!
*Palmolive kremowy żel--również o intensywnym zapachu tym razem zapachu migdałów.Tak samo jak poprzednicy uwielbiam te kremowe żele.Skóra moja jest świetnie nawilżona,pachnąca i miła w dotyku.
Moi super faworyci!!!







*Avon White lily piana do kąpieli--co tu można napisać robi to co ma robić tzn.super się pieni we wannie,zapach mało intensywny,nie podrażnia skóry podczas kąpieli,bardzo wydajny niewielka ilość sprawia,że można się rozkoszować pianą na bardzo długo!!
Polecam
*Eveline Cosmetics Slim Extreme--Piling do Ciała antycellulitowy.Piling o fantastycznym zapachu,
gruboziarnisty co rzeczywiste sprawdza  się w pozbyciu naszego cellulitu przy systematycznym stosowaniu!!Zapach egzotycznych kwiatów,nie podrażnia skóry oraz jej nie wysusza!!
Ja osobiście używam po każdej depilacji,aby pobudzić naskórek do odbudowy.Po takim zabiegu musi być oczywiście balsam do ciałka:)Osobiście uwielbiam wszystkie pilingi z tej firmy!!!

*Ziaja Intima działanie ściągające płyn do higieny intymnej z korą dębu--Jak dla mnie to niesamowity płyn do higieny intymnej jaki kiedykolwiek miałam!!Nie podrażnia naszych okolic intymnych fantastycznie zapobiega jakimkolwiek infekcją,pomaga w neutralizowaniu brzydkim zapachom i także w ich nie powstawaniu.Przetestowałam wszystkie rodzaje tych płynów i z czystym sumieniem mogę powiedzieć,że wszystkie są dobre i działaj tak samo!!
Bardzo wydajny butla 500ml wystarcza na około 3 mc.Niewielka ilość płynu(2 pompki) wystarczy!

PIELĘGNACJA WŁOSÓW:

*Odżywka do włosów L'Oreal  wzmacniająca osłabione włosy z tendencja do wypadania(do spłukiwania)  --Fajna odżywka,zapach cudowny.Odżywka sprawia,że włosy są lśniące i nie puszą się oraz nie przetłuszczają się.Niestety nie sprawia że włosy przestały wypadać lub jakoś mniej wypadają!!Ja tego efektu nie zauważyłam!!A dlatego ją między innymi ją kupiłam:((((
Duża butelka,bo 400 ml sprawia,że produkt starcza nam na bardzo długo.
Sam produkt nie jest zły,ale też nie rewelacyjny.Cena też troch za wysoka:(Około 4 funta.
Ja szukam czegoś innego co powstrzyma lub zmniejszy wypadanie moich kłaczków,ale nie mówię NIE:)
*Szampon Dove z tlenem stworzony do włosów cienkich i pozbawionych lekkości--
  Zawiera składnik nawilżający i technologię Oxyfusion, czyli lekkie składniki pielęgnujące połączone atomami tlenu, dzięki którym nawilża i pielęgnuje włosy przy każdym myciu.
Dla mnie super szampon,który super oczyszcza włosy,delikatnie myjąc i nawilżając je!!
Jest to mój idealny szampon.Ma konsystencje żelu co dla mnie też jest zaleta i oczywiście zapach który jest jak świeży wietrzyk!!
Uwielbiam:)
*Ziaja Masło Kakaowe szampon wygładzający włosy suche i zniszczone--
Niestety u mnie się nie sprawdził jak również u mojego męża.Dla mnie i dla niego jest to bubel!!
Nie powrócę do niego nigdy!!
Włosy po umyciu robią się suche nie można ich rozczesać beż użycia odżywki,nagle tracą blask a na drugi dzień włosy strasznie się przetłuszczają,skalp strasznie zaczyna swędzieć.Po tygodniu stosowania mój mąż dostał łupież.Zapach na tak,ale nie do tego rodzaju kosmetyku.Bardziej widziałabym w balsamie do ciała lub żel do mycia!!
Kolor szampony zbliżony do karmelu bardzo gęsty,aż za bardzo!!
Niestety nie dla mnie!!

*Lakier do włosów firmy GOT2b super objętość--lakier super trzyma nasze włosy w ryzach nie ma efektu hełmu,co najważniejsze nie zostawia na włosach po rozczesaniu i po aplikacji białego osadu!
Zapach przyjemny-kwiatowy.Mój nr.1!!
*Lakier do włosów L'OREAL Elnett--lakier okropny,bardzo mocno skleja włosy ma się wrażenie,że na głowie ma się jeden wielki sklejony kołtun.Po rozczesaniu strasznie się kruszy mamy uczucie jakby z głowy leciał nam łupież.A to lakier!!Do tego ten okropny zapach,który jest duszący i przypomina stare perfumy naszych przodków!!!




PIELĘGNACJA TWARZY:
*Soap&Glory face mask deep cleaning 1-minute hot technology--maska rozgrzewająca na zaskórniki ma pozostawić głęboko oczyszczona twarz!!Ja niestety nie zauważyłam jakiegoś głębokiego oczyszczenia!!Fajny efekt przy nakładaniu maski na twarz.Przy zetknięciu maski z naszą skóra super robi się ciepła wręcz gorąca-bez obaw nic nas nie poparzy!!
Skóra fajnie wygładzona,napięta,a przede wszystkim nie przesuszona i nie podrażniona.Niestety nie usunęła zaskórników tak jak producent obiecuje!!:(:(
Fajny bajer,ale na pewno nie kupię:((
*Avon Planet spa perfectly purifying face scrub--grubo ziarnisty piling o kremowej konsystencji.Fajny zdzierak,niestety nic specjalnego nie robi.Oczyszcza buzię jak każdy zdzierak.Zapach takie podchodzący pod miętowy:(Niestety nie dla mnie ten produkt!!
*Kolastyna Young żel oczyszczający ma kontrolować wydzielanie sebum--Fajny żel,bardzo gęsty trzeba trochę wprawy aby umiejętnie dozować produkt,ponieważ naprawdę wystarczy odrobinka aby umyć nim swoja buźkę.Oczyszcza dokładnie buźkę ,nie szczypie w oczy gdy przez przypadek dostanie się do nic.Fajnie spina buzię,nie przesusza naszej skóry.Niestety tak do końca nie radzi sobie z naszym sebum tzn.moim:). Ja,mam skórę mieszana,w strefie "T" tłusta.Tak średnio  radzi sobie!!Bardzo wydajny,nie uczula,bez zapachu.Jak będzie okazja to kupię ponownie.
*Avene woda termalna--woda fantastycznie łagodzi podrażnienia mojej skóry,przyspiesza gojenie się ranek,koi,łagodzi.W upalne dni fantastycznie schładzała.Co najwalniejsze jest krystalicznie czysta i nie  zanieczyszczona i nie ma szkodliwych substancji.Jest bardzo dobra. otula skórę lekką mgiełką, nie oblewając nas wiadrem wody .
Idealna do przed nałożeniem makijażu.Dostarcza skórze potrzebnych składników,nawadnia skórę.
*Garnier Micellar Cleansing water--woda miceralna do demakijażu skóry wrażliwej.Dla mnie mega wydajna.Zapewnienia producenta super trafione,bo rzeczywiście nie podrażnia skóry wrażliwej a moja taka jest.Nie musisz trzeć skóry aby ją oczyścić dzięki działaniom micele,które zawarte są w produkcie przyciągają jak magnes zabrudzenia.Super się nim usuwa makijaż!!
*Vichy Normader lotion 3in 1--jest to tonik oczyszczający i zwężający pory.Niestety dla mnie produkt,który ma za dużo alkoholu.Pachnie nim na kilometr!!Wysusza i strasznie podrażnia moją buzię nie wrócę do niego ponownie!!Moja buzia po tym toniku zrobiła się matowa i przesuszona!!Nie polecam!





MAKIJAŻ:

*Rimmel Wonder'Full maskara z olejkiem arganowym--mój tusz sprawdzała się z 100% mimo tego,że na początku robił problemy:)
Po tygodniu,gdy trochę stężał  to super pogrubiał i rozdzielał rzęsy,nie osypywał się!!
   Niestety trzeba mieć wprawę w posługiwaniu się jego szczoteczką,ponieważ szczotka jest ogromna.I może co po niektórym sprawiać trudność w aplikacji tuszu za jej pomocą!!
Argonowy olejek??Ja nie zauważyłam aby moje rzęsy jakoś się polepszyły dzięki niemu!!
Ale powiem tusz jest spoko i na pewno wrócę do niego!
*Bobbi Brown intensifying Long-Wear Mascara--Coś nowego w mojej kosmetyczce.
Tusz dzięki swojej małej szczoteczce-wcześniej nie miałam takiej dociera do najmniejszych rzęs naszego oka!!Co sprawia że tusz jest sam w sobie super!!Sama konsystencja tuszu jest znikoma ani nie pogrubia ani nie wydłuża,nie  jest też wodoodporny.Czasami kruszył.Zapach tez nie przypadł mi do gustu-charakterystyczny zapach atramentu z kałamarza:):):):)
A jeśli nie widać różnicy to po co przepłacać!!!
*Rimmel Stay Matte puder transparentny--Omiatam całą twarz, a w efekcie otrzymuję mat, który nie jest płaski i wygląda naturalnie.Nawet stosuję go na sam krem do twarzyi również wyglada świetnie. Dobrze współpracuje z każdym moim podkładem, bez problemu rozcieram na nim bronzer, róż, czy rozświetlacz. Trzyma moją strefę T w ryzach,a błysk jest ograniczony. Nawet w czasie wysokich temperatur. Puder wygładza cerę, nie uwydatnia suchych skórek i nie podkreśla porów (wręcz przeciwnie, dobrze je ukrywa).
  Zużyłam około 3 pudełeczka,dla mnie kosmetyk wszech czasów!!






Podobają wam się tego rodzaju projekty to zostawcie komentarz!!

Pozdrawiam,Misia



wtorek, 11 października 2016

Wielki Powrót...





                                      
                  

  Hej Kochani!!


  Nareszcie mam czas na mojego bloga kosmetycznego.
Od ponad roku nie było mnie w mojej blogosferze!Nie wiedziałam nawet co się dzieje na moim skromnym blogu oraz czy w ogóle jeszcze jest:(czy nie został usunięty z powodu braku aktywności.
  Naszczacie już wróciłam i mam nadzieję,że będę tu częściej zaglądać i więcej będzie moich kosmetycznych wpisów.
 Moją nieobecność wynagrodzę licznymi notkami!!!
  


Buziaki Misia
:*:*:*

czwartek, 3 września 2015

Zdobycze kosmetyczne...


Hej Kochani!!
Dzisiaj taki troszkę krotki pościk:)
 Co udało mi się zdobyć w ubiegłym miesiącu!!
A o to moje zdobycze:):):):)


 *Na pierwszym planie Nowość Paleta Naked Urban Decay Smoky
Boziu jak ja na nią długo czekałam.....:)Niesamowite kolorki już nie mogę się doczekać kiedy je wypróbuję!
  * Kolejna to paletka od Sleek Nautical Collection Calm before The Storm!
Jak widać na zdjęciach niesamowite kolorki tych palet!!
*Rimmel Exaggerate undercover shadow primer-tak po prostu to baza pod cienie:)
Coś innego niż dotychczas używam:p a używam Urbandecay Original:)I nie znalazłam jeszcze zamiennika!
*Soap&Glory 2 in 1 Brow filling pencil &brush color Blonde-shell- Kretka do brwi od Soap&Glory na równi z kredką z firmy Anastasia Beverly Hill ale trochę tańsza wersja....No zboczymy sama jestem ciekawa jak działa i czy jest trwała??



*Szmineczki również od Rimmel i Kate Moss kolory to beżowe kolorki 42 ciemniejszy,a 40 jaśniejszy,01bezbarwny balsam,pachną niesamowicie-ciastkami:P
A tą bezbarwną już używałam i jestem pod niesamowitym wrażeniem.Jeżeli te beżowe kolorki są takie same to będę pod niesamowitym wrażeniem!!


A wy macie już niektóre z tych produktów i jak u was się sprawdzają?????

Pozdrawiam Misia


niedziela, 30 sierpnia 2015

Wykończeni w miesiącu Maja,Czerwca i Lipca oraz Sierpnia....



Hej Kochani :)
Przepraszam,za dłuuuuuuga nieobecność,ale w moim życiu teraz trochę się dzieje.Postaram się wszystko nadrobić.
Dzisiaj znowu biegnę do was z krótką notką związaną z zużyciami!
Aby nie przedłużać,zaczynamy!




Lirene żel do mycia twarzy nawilżąjąco-odświeżający-Był ze mną od 2 miesięcy co mojej opinii to zgadzam się z producentem!
Nawilża buzię i odświeża ją,po użyciu na buzi utrzymuje się delikatny i bardzo przyjemny zapach-zapach mi przypomina kremowy zapach:):)Konsystencja bardzo fajnego żelu,który po umyciu buzi szybko i łatwo się spłukuje:)Nie wysusza ani nie podrażnia buzi.
Jedyny mój zarzut to taki że szybko się kończy:)
Na pewno jak będę mieć okazję to kupie go ponownie!




Garnier Intensywnie nawilżający krem do rąk,SoS-repair

 Krem jak dla mnie do kitu!!Nigdy go nie kupię z powodu jego zapachu,absorpcji i przede wszystkim nie widać żadnego efektu  WoW po jego używaniu!!
Efekt jest taki sam co po zastosowaniu każdego zwykłego kremu do rąk!!
Kolejny minus co zauważyłam to opakowanie!Zapytacie co z nim nie tak,otóż pęka po bokach.Fakt faktem nie wylewa się produkt z tych pęknięć,no ale...
Kremu długo nie mogłam zużyć.Rzeczywiście nie trzeba dużo produktu,aby pokryć całą powierzchnie rąk.
Dla mnie totalny bubel!!!!

Garnier Płyn Mineralny-
Wspaniały
płyn służący do demakijażu naszej buzi oraz jako odświeżający tonik!!!
Nie podrażnia okolic oczu i skóra nie jest po nim podrażniona i wysuszona.
Ta wersja jest przeznaczona do skóry mieszanej i wrażliwej!
Niestety nie zauważyłam różnicy między różową wersja a tą niebieską!!
Jest OK!:)

Ziaja Intima-Płyn do higieny intymnej brzoskwinia-
Ten produkt skradł moje serce od dawien dawna jest ze mną!!!
Nie znalazłam jeszcze idealnego płynu do higieny intymnej!!
Gorąco polecam!!:):):)
TresemmeExtra hold nr.4-
Lakier do włosów jest super nie skleja bardzo włosów trzyma je na miejscu przy silnym wietrze a co najważniejsze pachnie znakomicie!!Zapach nie jest duszący ani mdły jak przy innych lakierach.
Na drugi dzień nie widać na włosach żadnych resztek tego lakieru.
Mała wada-przy dwukrotnym użyciu włosy są przetłuszczone:(



Fuss Wohl sól do kąpieli zmęczonych stóp-Jest to niesamowita sól jaką miałam. Przede wszystkim bardzo polubiłam zapach- odświeżący a zarazem relaksującym. Zauważyłam też, że przy regularnym jej stosowaniu moje stopy wyglądają lepiej- są zdecydowanie bardziej miękkie, a wszelkie nagniotki czy pęcherze zdarzają się co raz rzadziej.Opakowanie wydaje się być niewielkie (większość soli ma około 500g), jednak wystarczy naprawdę jedna łyżka produktu.Jest bardzo wydajna!!
po prostu polecam ją bardzo gorąco osobą,które posiadają liczne pęcherze i odgniotki spowodowane nie wygodnymi butami!!
Ja jestem jej fanką:)

Dove żel pod prysznic-Purely pampering almond cream with hibiscus-
Konsystencja  żelu gęsta i kremowa, dzięki czemu kosmetyk jest niezwykle wydajny. Podczas aplikacji tworzy delikatną piankę, która przyjemnie sunie po ciele, nie spływa z niego. Długo na ciele utrzymuje się fantastyczny zapach.
Opakowanie typowe dla produktów marki – łatwe do uchwycenia, wygodnie się nim operuje nawet mokrymi dłońmi,chodź czasem butelka ulega zniekształceniu co czasem jest wkurzające. Zamknięcie na zatrzask zapewnia wygodę podczas mycia, bywa jednak że ciężko je podważyć – czasami muszę w tym celu użyć obu rąk. Szata graficzna subtelna i nienachalna, daje wrażenie miękkości i łagodności, eksponuje główne składniki żelu.
Polecam Go gorąco.
Jest moim numerem jeden po żelach z Ziaji


Wilko "soak it up"bath foam-Piana do kąpieli firmy wilkinson,bardzo tania bo kosztuje zaledwie 60p za 750 ml.
Niestety nie jest tak dobra jak np. sole do kąpieli:(
Jednak da się w niej odprężyć i piana utrzymuje się w wannie bardzo długo i długo:):)
Za 60p można ją kupić dla samego efektu piany.
Jednak i tak go kupię bo nie znalazłam nic tańszego do robienia piany:)))A szkoda mi używać żelu z Dove,który tak kocham i uwielbiam!!!
I co najważniejsze po kąpieli skóra nie jest wysuszona!!!!!

On LiNE sól do kąpieli kokos-
Tak jak wspomina producent,sól przynosi ukojenie zmysłom i odpręża.W sam raz na jesienną pogodę i nie tylko:)relaks gwarantowany.Wspaniale odświeża naszą skórę, zapach trochę nie przypomina jak dla mnie zapachu kokosu bardziej przypomina szampon ziołowy.
Po kąpieli wychodzimy z wanny z bardzo mięciutką skórą i odprężoną a balsam niesamowicie wchłania się w naszą skórę.
Niestety sól nie jest wydajna starcza może na 2 miesiące jak dla mnie trochę za mało,za tak wysoką cenę!!
Od czasu do czasu polecam używanie tej soli,ale nie za długo bo można splajtować:):):):):):):)

Dezodorant Sure do białych i czarnych ubrań-
Jest to dość dobry dezodorant przynajmniej dla mnie!!
Po zastosowaniu na białych czy też na czarnych ubraniach nie pozostawia śladów!!
Ja akurat nie jestem osoba która ma problemy z poceniem.Nie wiem jak to wygląda w innych przypadkach!
Zapach jest bardzo intensywny i długo się utrzymuje-prawie jak perfumy:)
Ja od jakiegoś czasu używam tylko dezodorantów SURE!!
Dla mnie są bardzo,ale to bardzo dobre:)Polecam gorąco.
 
Niestety jego wersja w kulce nie tak bardzo dobra.
Zapach długo się nie utrzymuje,szybko się kończy w ogóle nie jest wydajny,przesusza skórę.
Co do trzymania pach w ryzach to też z tym sobie nie radzi!!
  Wzięłam tą wersje jedynie do przetestowania i wiedziałam że tak to się stanie:):)
Tej wersji nie polecam!!
Dove szampon z tlenem nie obciążający włosów oraz dający objętość-
Niesamowity szampon,nie obciąża włosów,sprawia że włosy są gładkie i lśniące.Niesamowicie pachną,po jego zastosowaniu nie swędzi i nie pojawia się łupież!!Mimo tego,że szampon ma lekką konsystencje!!!
Jedyną rzeczą co nie zauważyłam,jest efekt podniesienia czupryny!!
Chodź mi to nie przeszkadza!

Garnier Ultra Doux-
To co obiecuje nam producent to to iź:Pielęgnacyjny szampon oczyszczający z cytryną i białą glinką do włosów tłustych i skłonnych do przetłuszczania. Szampon przywraca włosom blask, odświeża je, zmniejsza przetłuszczanie, zmiękcza włosy i je wygładza. Łagodzi podrażnienia skóry głowy i chroni ją przed działaniem czynników zewnętrznych. Delikatna konsystencja nie obciąża włosów, pozostawiając je miękkie, puszyste i cudownie pachnące.
    
  Szampon niestety nie ułatwił rozczesywania moich włosów, ale znacząco je utrudnił. Podczas mycia włosów, w kontakcie z szamponem, stawały się one suche, łamliwe i niestety poplątane..
W skrócie - moje włosy nie były obciążone, ale niestety nie były ani miękkie, ani puszyste
Po raz drugi na pewno go nie kupię!!!!!

                                      
Mascara Lash Architect 4D-
Laboratoria L`Oreal Paris wprowadziły do formuły tuszu technologię długich włókien `relief 4D
Wyjątkowo miękkie i niewykrywalne, włókna te stanowią materiał do rzęs.
Twoje rzęsy w 4D są fenomenalnie wydłużone, podkręcone. 
Twoje spojrzenie jest zaznaczona we wszystkich kierunkach.


Niestety
Rzęsy pociągnięte jedną warstwą tuszu, niczym specjalnie nie rozczesywane i strasznie się osypywał.
Nie wiem dlaczego ale na początku tusz strasznie się osypywał, w zasadzie to już po 3-4h i z tego powodu rzuciłam go w kąt.
Ale po 4 miesiącach zaczęłam go używać aby go tylko wykończyć i nadal to samo!!:(:(:(:(
Jedyną dobrą rzeczą w tym tuszu to szczoteczka:):)Sama formuła tuszu to dramat!!
Nie polecam Go!!!


Pozdrawiam Misia :*




niedziela, 31 maja 2015

Zdobycze miesiąca Maj-a

Hej kochani:)
Dziś tematem notki są moje zdobycze w miesiącu Maju!!
 A to własnie oni:
Pędzelki RealTechniques limitowana seria-czaiłam się na nią,aż miesiąc!!
Nie można było jej dostać w sklepach!Gdy je zakupiłam online,za 3 dni były już normalne dostępne stacjonarnie:((
A wystarczyło poczekać!
  Kolejna rzecz to Nowość od L'oreal paletka z brązowymi cieniami doskonała na każdy naturalny makijaż.
Ostatni zakup to paletka od Sleek kolor Light373 to zestaw wszystkich potrzebnych kosmetyków przeznaczonych do podkreślenia konturów twarzy.




  Tutaj kilka swatches wszystkich cieni z tej paletki!!
Jest kilka matowych i troszkę brokatowych!!




Tutaj natomiast jak wyglądają swatches bronzera,rozświetlacza i różu!!
Mi się wydaje,że takie delikatne nie robiące nikomu krzywdy nawet jak się nie umiejętnie nimi posługujemy


Może za niedługo pokażę makijaż w wykonaniu tych produktów:)

Pozdrawiam Misia!

wtorek, 26 maja 2015

Zdenkowani,jak co miesiąc...



Hej Kochani!!
Dzisiaj ,jak po wpisie mojej noteczki przedstawie wam ,co udało mi się zużyć w miesiącu Maju !!
Przede wszystkim stawiam w tym miesiącu na pielęgnacje!
Zacznijmy już...


Na pierwszy rzut idzie  Sól do kąpieli od firmy ON LiNE o zapachu mleka i miodu.
  Co zauważyłam,że bardzo dobrze się rozpuszcza w wannie,zapach jest taki sobie prawie nie wyczuwalny jedynie w opakowaniu bardzo intensywny,ale w kąpieli raczej nie!!
Lekko barwi wodę.
Skóra po kąpieli jest bardzo delikatna w dotyku nie jest wysuszona ani nie podrażniona.
Jest bardzo wydajna starczała mi na około 2 miesiące!
Cena też jest Ok.
   Ziaja mydło pod prysznic o zapachu żurawiny i poziomki-żel jest całkiem dobry,nie wysusza skóry,super się pieni zapach długo się utrzymuje.
Bardzo wydajny wystarcza go około 3 miesiące.Jak dla mnie:)Cena całkiem spoko i dość przystępna.
 Jedyna wada to strasznie miękka butelka!
Biały Jeleń hipoalergiczny żel do higieny intymnej do skóry suchej skłonnej do alergii z wyciągiem z aloesu-żel jest ok, jednak do tej pory stosowałam lepsze;) np.Ziaja
Żel  nie podrażnia skóry nie wysusza,zapach taki sobie ani nie aloes ani nic w sumie,to nie wiem jaki zapach ma!
  Cena tego produktu jest dość przystępna
Wygodna aplikacja produktu chodź zauważyłam,że butelka nie jest dość mocna!Jak dla mnie to za miękka.Co zauważyłam jeszcze to to gdy mocno zakręcimy pompkę to butelka staje się twardsza i żel samoistnie zaczyna lecieć z pompki bez przyciskania.Poprostu powietrze nie ma jak się uwalniać i w ten sposób żel nam ucieka!!Tak straciłam trochę niepotrzebnie produktu!!!
 Krótkotrwałe uczucie świeżości i oczyszczenia.
 Mało wydajny,na dobrze umycie trzeba zużyć dwie pąpki gdzie przy Ziaji używam jednej!
 Jednak nadal zostanę przy Ziaji.



                                    
Teraz omówię dwa kremy do rąk:
Pierwszy to krem do rąk od Ziaji do skóry suchej i podrażnionej-
Krem bardzo dobrze nawilża. Przy nałożeniu na bardzo suchą skórę natychmiastowo się wchłania i nie pozostawia żadnej nieprzyjemnej warstwy na dłoniach. I do tego bardzo ładnie pachnie.
Nie zauważyłam wad:)
Kupie ponownie!!
Kolejny to bubel jakich mało!!Jest nim Krem do rąk Dove Visible effects-

W odróżnieniu od poprzednika jest bardzo niedopracowany.Dlaczego tak uważam??
Po jego aplikacji skóra jest bardzo tłusta.Nasza skóra nie radzi sobie w chłonięciem produktu!!
Zapach jest po 2 tygodniach okropny nie do zniesienie,aż musiałam bo wymieszać z innym kremem do rąk!!
Cena tez za wysoka!!
Może jedyny plus to taki że może jest wydajny i też to,że wystarczy odrobina żeby pokryć całą powierzchnie naszych rąk.Lecz nie zmienia faktu,że skóra wciąż jest tłusta!!
Nie kupię tego produktu do rąk,spodziewałam się czegoś lepszego od tej firmy!!!


  Przed ostatni produkt to próbka Kremu BB od Garniera o kolorze Light/Clair-
Pisałam o nim w tym poście TU


Ostatni produkt to Chusteczki do demakijażu od Nivea do skóry normalnej i mieszanej-
Zawsze warto mieć te chusteczki. Wygodne, dobrze zmywają, poza wodoodpornym tuszem.
Szczypią trochę w oczy, nie wysuszają skory, zapach delikatny, typowy dla tej firmy. Mało wydajne w porównaniu z mleczkami do zmywania. 

  Sama chusteczka jest gładka bez żadnych wgłębień i wypukleń!
  Bez zachwytów, ale przydatne. Głównie używam do czyszczenia ręki z resztek produktów,które testuje na ręce!
Chusteczki po otwarciu trochę wysychają i nalepka nie trzyma dobrze zamkniętego opakowania,czym jest efekt wysychania chusteczek!!
I po długim stosowaniu zapch trochę się zmienia w nieprzyjemny:///
Czy kupię sądzę,że tak,ale i tak poszukam coś innego:)Obecnie testuje chusteczki z tej samej firmy Deep cleansing 3 in 1 for pure and matt skin.One posiadają fajne wypuklenia,które fajnie usówają makijaż.No,ale zobaczymy co będzie dalej!!!




A czy wy miałyście te produkty???

Pozdrawiam,Misa



środa, 20 maja 2015

Zakupki miesiąca :)

Hej,
Dzisiaj temat co,każda kobieta lubi -Zakupki!!
Przedstawie wam dziś to co od miesięcy za mną chodziło i.... wreszcie to mam:):)


                      

-Puder Rimmel Stay Matte color 001 Transparent-puder transparentny  ma pozostawić buzię matową przez cały dzień.Ma w sobie naturalne minerały,które pomagają w nie wydzielaniu sebum.
Zobaczymy czy rzeczywiście tak jest?!:)
-Makeup Revolution color Ultra Bronze-o tym bronzerze krążą bardzo dobre opinie i prawie każda blogerka go ma!!
Decyzje o jego kupnie przekonał mnie fakt,iż nie zrobimy sobie nim krzywdy gdy nie mamy wprawy w aplikacji brązera.Ja to zabawę z nakładaniem bronzera zaczęłam niedawno:)Zobaczymy!
-L'Oreal la touche magique Perfect Match color Ivory Beige-rozświetlacz i korektor w pisaku coś nowego niż ten z Collection!!
Chcę spróbować coś innego,przecież lubię testować :P:P:P
-Maybelline Linerefine color 35 White-zwykła kredeczka w kolorze białym na linnie wodną.Szukałam bardzo miękkiej,a ta taka podobno jest.
Mam z Rimmel jest miekka ale nie do końca!!
Zobaczymy jak ta z Maybelline sobie poradzi!

Jestem bardzo ciekawa tego testowania,aż nie mogę podzielić się z wami moimi opiniami i wrażeniami!

Pozdrawiam was cieplutko:)
Misia

sobota, 18 kwietnia 2015

Zakupki w miesiącu Kwietniu...

Hej Kochani
Dzisiaj krótki post-mianowicie o tym co udało mi się zdobyć w tym miesiącu:)
Zaczynamy!!
                          
                     

Zacznijmy od dwóch wód:
-Miceralnych od Garniera jedna to ta ta różowa do skóry wrażliwej,którą zawsze używam,a druga to niebieska do cery mieszanej i tłustej-wzięłam na wypróbowanie!!Zobaczymy co z tego wyjdzie:)testujemy!!
-Nowośc w  UK Rimmel- OH MY GLOSS! kolor 530 go gloss or go home!!
Jak na razie miałam go na ustach jeden raz i pierwsze wrażenie fantastycznie się trzyma na ustach i fajnie wygląda!!
-Nowość od Rimmel maskara na wzór tej z Lash Sensational- Meybelline
 niestety nie wiem jak działa tamta ale ta Rimmelowską ma taką samą szczoteczkę jak ta z Meybelline---zobaczymy co z tego będzie!!!
-Kolejny produkt to  bronzer z rozświetlaczem od firmy Seventeen Instant Glowe niestety nie wiem jaki to kolorek:(((  (wzięłam na wzór tego rozświetlacza z bobi brown-a kolor Rose)zobaczymy czy podobny w działaniu czy bubel):)
-Nastepna to mój ulubiony produkt z revlonu!!Niestety zgubiłam go gdzieś:(((
Revlon Photoready concealer color 002 light!!
Doskonale maskuje zaczerwienienia i czarne cienie pod oczami!!
Reszta o tym produkcie w recenzjach:)


Miałyście może,któreś z wymienionych prze zemnie produktów?!!
Jak u was się sprawdzały??

Pozdrawiam Was gorąco Misia

piątek, 10 kwietnia 2015

Zużycia w miesiącu Marcu :)


Hej Kochani!!
Dzisiaj czas na Projekt Denko pielęgnacyjny:)
  Nie mam tego dużo.
Głównie są to produkty,które głownie są moimi odkryciami:)
To zaczynamy do przedstawienia moich perełek!!

 Lirene Płyn Miceralny- Okropny płyn do demakijażu używałam tylko jako tonik!!Makijaż strasznie rozmazywał się po całej buzi gdy próbowałam zmyć nim makijaż!!Lubi od czasu do czasu podrażnić naszą buzię!Nie polecam!!
Garnier Płyn Mineralny-Wspaniały płyn służący do demakijażu naszej buzi oraz jako odświeżający tonik!!!
Nie podrażnia okolic oczu i skóra nie jest po nim podrażniona i wysuszona
Joanna Natura Peeling Myjący o zapachu kiwi-Jest to piling do ciała!Ja go używam do buzii!!
Jest niesamowity:)Czyści buzię i jej nie podrażnia mimo tego,że ma grube drobinki!!
Nie przesusza buzi ani jej nie spina!!
Fantastyczny!!Jest to moje chyba 10opakowanie!!
Joanna Natura Peeling do twarzy z gruszką do cery tłustej i mieszanej-Szukając zamiennika produktu powyżej znalazłam ten z gruszką!!
Jest taki sam z małą różnicą,iż jest do buzi:) a po drugie ma małe drobinki!!Co do drobinek to nie jestem zadowolona,ale działa tak samo i buzia jest w takim samym stanie jak po produkcie wyżej!!
Jestem na tak,chodź tych drobinek nie jestem zadowolona:)


 Batiste suchy szampon do czarnych i brązowych włosów-Suchy szampon dla moich włosów jest nie samowity,gdy moje włosy wymagają mycia,a my nie mamy czasu to to rozwiązanie jest niesamowite!!!Nie wiedziałam,że to jednak za działa!!
A jednak jest to mój niesamowity suchy szampon!!
Nie skleja włosów,trochę podnosi włosy i nie zostawia na włosach białego nalotu jak,po normalnych suchych szamponach z tej serii!!
Dove szampon z tlenem nie obciążający włosów oraz dający objętość-Niesamowity szampon,nie obciąża włosów,sprawia że włosy są gładkie i lśniące.Niesamowicie pachną,po jego zastosowaniu nie swędzi i nie pojawia się łupież!!Mimo tego,że szampon ma lekką konsystencje!!!
Jedyną rzeczą co nie zauważyłam,jest efekt podniesienia czupryny!!
Chodź mi to nie przeszkadza!
Z tych poprzednich plusów jestem zadowolona i na pewno go kupię ponownie!!
Boots Smooth Care- Normalna pianka do golenia,która trochę przesusza skórę i trochę podrażnia!!Zapach mało wyczuwalny i niezbyt ładny!!Chodz produkt jest bardzo wydajny miałam go około 4 miesięcy!!
Nie kupię ponownie!!!

Bielenda Olejek do kąpieli-Bardzo fajny olejek!Fajnie nawilża skórę, nie potrzeba użyć po nim balsamu!!Skóra niesamowicie nawilżona,nie podrażnia,ani nie uczula skórę naszego ciała!
Niestety zawiódł mnie zapach oraz wydajność!!
Zapach strasznie mdły!!A po może 6 użyciach nie miałam już produktu!!Żenada:(Nie kupię ponownie chyba,że zmienią zapach i opakowanie!!
Farmona Fresh&Beauty Morska sól do kąpieli-Niesamowite sole uwielbiam je!!
Farmona magic spa Bursztynowy relaks-Ta sól niesamowita oraz zapach strasznie intensywny oraz bardzo grube kamyczki które fajnie barwią wodę:)
Bardzo fajny produkt z wszystkich soli,które miałam!!!
Jak będę mieć okazję to kupię ponownie!!!

A tutaj spis składników,jakie mają sole!!
Nie jest aż taki zły:)

Boots plasterki na opryszczkę-bardzo dobre plasterki mimo tego,że z niższej półki dają z siebie tyle co te z tej wyższej!!!
Wysuszają nasza opryszczkę,nie zsuwają się z naszych ust.Nie sprawiają ściągnięcia na ustach!!
Są widoczne ,ale nie tak bardzo jak krem!!I nie brudzimy się plasterkami jak kremem!!
Bardziej czujemy się komfortowo!!
Błonnik ze śliwką z naturalnych składników roślinnych-moje odkrycie od miesiąca!!!
Zmniejsza łaknienie i apetyt!!
Czujemy się pełni po zażyciu tych tabletek z śliwką!!!
I łatwiej się wypróżniamy,co z tym zawsze miałam problem!!:):)

A tu skład:)
Nawet miarę!!
                                     




A wy macie magiczny środek,na nadchodzące wiosnę i lato???


Pozdrawiam Misia