Translate

poniedziałek, 28 października 2013

Moje dwa produkty do pielęgnacji buzi...

Hej Dziwczyny!!

Dzisiaj dzisiaj na dywanik idą moje dwa produkty do pielęgnacji  twarzy.
Pierwszy to pianka do mycia twarzy od Lirene.Jest to Pianka z serii Desing Your Style do 20+.
Produkt ma za zadanie oczyścić twarz z zabrudzeń oraz skutecznie usuwa makijaż.Pianka fajnie pachnie i pozostawia na twarzy fajny zapach.Ogólnie nie mogę określić zapachu tej pianki.
Po zastosowaniu jej na twarzy mamy efekt delikatnej i aksamitnej skóry.Brak tzn.efektu ściągnięcia skóry.
I co najważniejsze,mamy efekt nawilżonej skóry.Ma w swoim składzie składniki pielęgnacyjne i odżywcze,które nasza skóra tak bardzo potrzebuje.
Stosuje ja od kilku tygodni i nie zawiodła mnie uwielbiam ją!!
Jednak znim użyję pianki usówam makijaż płynem micelanym z Biodermy  wykonuje demakijaż całej twarzy.Nastepnie używam pianki.Nasz produkt doskonale radzi sobie z resztkami makijażu na całej twarzy i co najważniejsze nie szczypie w oczy:):)
Potem na twarzy mamy uczucie czystości i świeżości:)

Opakowanie pianki to metalowa butelka o pojemności 150 ml z dozownikiem przypominający,dozownik bitej śmietany.Co do minusów to zauważyłam dwa. Jeden to to,że nie widzimy w opakowaniu ile produktu pozostało,a drugi to fakt  że gdy dobrze nie potrzęsiemy butelką to z butelki nie wydostaje się pianka tylko biały płyn.
Uwielbiam takie produkty:)


                                                


                                      



Drugi to Peeling enzymatyczny od Ziaji dla skóry wrażliwej.
Pierwszy raz miałam do czynienia z takim rodzajem produktu.
Niestety się rozczarowałam działanie tego produktu,a właściwie brak efektu na mojej buzi.
 Ciężko powiedzieć jakie ma zadanie ten peeling.Chyba tylko oczyscic buzię z zanieczyszczeń jaki zwykły żel do mycia twarzy.
Peeling ten kupiłam z powodu głośnego szumu na blogach i rożnego rodzaju portalach internetowych.I może z czystej ciekawości.
Co mogę powiedzieć o tym produkcie to tylko to,że jest delikatny ma przyjemną konsystencje i jest bezzapachowy.
To tyle co mogę powiedzieć o nim.


                                                  


                                  



Miał ktoś może do czynienia z takimi peelingami do czynienia??Jeśli tak to dajcie znać w komentarzach.
Może coś polecicie:)



Pozdrawiam Misia


poniedziałek, 7 października 2013

I znowu- zużycia....


Hej Dziewczyny....
Dziś znowu o moich zużyciach czyli czego się pozbywałam przez ostatnie 3 miesiące:)
  Niestety i stety ,głównie dominuja u mnie produkty,które zawsze używam od ponad roku.Co skończę to kupuje ten sam produkt,ale powoli zaczynają mi się nudzić.Jeszcze nie znalazłam dobrych zamienników albo sparzyłam się testując inny produkt:)
  O produktach które zawsze u mnie są oraz zawsze są w projektach denkowych nie będę pisać.Natomiast te które pojawiły sie u mnie pierwszy raz dołączę mini recenzje np.co mnie zachwyciło,jakie mam  doświadczenie z tym produktem itp.

                                               

No to zaczynamy.....

Na początek perfumy moje ulubione od Donny Karan- DKNY zielone jabłuszko- uroczy  zapach na wiosenne i letnie dni.
Owocowy i świeży zapach utrzymuje się dość długo na skórze.Nie jest duszący.
Idealny na letnie dni!!
Butelka-opakowanie przypomina zielone jabłuszko co oddaje to w 100% zapachowi zamkniętemu w tej że butelce.
Nuty: jabłko, ogórek, grapefruit, magnolia, tuberosa, biała konwalia, róża, fiołek, drzewo sandałowe, biały amber.

                               

Dezodorant w sprey-u SURE-clear pure.Dezodorant dobrze chroni przed nadmiernym poceniem w ekstremalnych warunkach,a moja praca właśnie czasami ma te warunki:P
Zapach utrzymuje się do końca mojej pracy ;)
Zapach dość przyjemny i taki świeży-przypomina  mi zapach wysuszonego na dworze prania :)
Co najważniejsze,jeszcze mi się nie przejadł po długim stosowaniu,a w kwestii dezodorantów i lakierów do włosów to mi się szybko nudzą i muszę szukać szybko zamiennika.

                                                     

Kolejne dwa produkty są to produkty do włosów:pierwszy do dobrze wam znany suchy szampon a drugi to szampon do włosów Pantene-Aqualight.
Szampon który stosowałam jest to szampon specjalnie dla włosów cienkich i delikatnych!
     Obecnie teraz stosuje inny szampon i już nie mogę się doczekać kiedy go skończę i powrócę do mojego faworyta- Pantene-Aqualight.
  Zapach przypomina zapach winogron,ładnie się pieni nie potrzeba dużo aby zaczął się pienić.
Po około 2 dniach włosy nadal są świeże i nie przetłuszczają się.Po prostu produkt nie obciąża moich delikatnych włosów.
  Zapomniałam wspomnąć,że jest to specjalna linia dla włosów cienkich i bardzo delikatnych.
Jeśli chcecie więcej przeczytać o produktach lini Pantene zapraszam: Tutaj
Suchy szampon znany u blogerek-jako fantastyczny produkt.
Jeżeli np.mamy tzw lenia i nie chce nam się myć głowy albo wyłączyli nam wodę i nie mamy jak umyć naszej czupryny :):)Oczywiście się śmieję i to taki żarcik.
Ja jestem bardzo zadowolona z tego produktu,to fakt że jeżeli mam naprawdę trudny dzień i nie mam siły na mycie oraz na suszenie włosów to stosuje ten szampon.Ten produkt stosujemy tylko raz,bo na następny dzień musimy już umyć włoski:)
Więcej o tym produkcie pisałam tu
Następnie przedstawiam wam mój numer 1 z lakierów do włosów z tej samej linii co szampon dla włosów cienkich i delikatnych  jest to produkt nie obciążający ich,a jest to Pantene-Ice shine.
Tylko wybrałam wersję lodowy połysk:)
Lakier fajnie pachnie, inne co do tej pory stosowałam miały duszący zapach.
No pozostawiał białych śladów na włosach tzw łupież.
Nawet długo trzymał włosy razem:)I co najważniejsze nie obciążał włosów-producent nie skłamał!

                                               


                                                

Teraz dwa produkty które porostu kupiłam z ciekawości:P
 Jak to mówią ciekawość to pierwszy stopień do piekła:P
Płyn miceralny z Ziaji sopot spa dla cery i wieku 30+{ten produkt kupiłam na szybkości i nie zauważyłam że jest napisane 30+:P na butelce}
Ten płyn tak naprawdę stosowałam jako tonik.Niestety nie próbowałam go użyć do demakijażu:)
Co do produktu nie mam dużo do powiedzenia,bo tylko odświerzałam nim buzię po demakijażu innym środkiem:)
Bez zapachowy,nie pieni się,bezbarwny.Po zastosowaniu buzia jest świeża.Na buzi nie widzimy oznak wysuszenia,mimo tego że mam wersję 30+:P

 Garnier tonik-do cery wrażliwej-tonik bardzo przyjazny cerze z tego względu że po użyciu na buzi nie mamy poczucia lepkości i ściągnięcia:)Co dla mnie jest na duży plus:)
Tonik posiada w swoim składzie witaminy i kojące składniki.
Bez zapachu,koloru,nie wyczuwalny zapach alkoholu.
Na pewno kupie go jeszcze raz.:)

                         

Dobrze znane wam  trzy kosmetyki do pielęgnacji ciała

Płyn do higieny intymnej z Ziaji-nie znalazłam jeszcze idealnego od tego!!

Płyn do kąpieli z Avonu-również używam go jako pianę do kąpieli!!
Ziaja Blubel- mydło pod prysznic.Powiem tylko tyle,że gdy byłam w Polsce kupiłam prawie wszystkie zapachy aby je przetestować:) na razie wszystkie są moimi ulubieńcami:)Zapachy niesamowite
o tych trzech produktach możecie przeczytać tu


                                    

Kolejny produkt z moich ostatnich zużyć to Krem do rak i paznokci z Ziaji-oliwkowy
Jest to krem przez zemnie ukochany oraz krem z kozim mlekiem!!
Te dwa produkty pachną nie samo wicie i co dla mnie najważniejsze przy wyborze odpowiedniego kremu jest jego wchłanianie w skórę.Nie lubie gdy czuje śliskość na rękach oraz gdy podnoszę kubek z herbatą nie mam wrażenia że leci mi z rąk:)
Konsystencja jest super nie za gęsty i nie za wodnisty taki jak powinien być!
Na pewno kupię jeszcze raz i jeszcze raz:):):)

                                            

Następne produkty to są dwa Pillingi do ciała i Pianka myjąca do twarzy.
Pierwszy to Eveline-Slim Extreme 3D  Nawilżający scrub-masaż pod prysznic,antycelulitowy
Scrub nie jest jakimś bardzo silnym peelingiem, ale świetnie się sprawdza. Można stosować go nawet codziennie.
Nie wysusza skóry,a nawet lekko nawilża.

Raczej nie pomaga w redukcji cellulitu czy rozstępów, ale skóra po jego użyciu jest gładka jak pupcia niemowlaka :)
Złuszcza,ujędrnia,uelastycznia
Ciało po aplikacji nieziemsko pachnie cytryną i pomarańczą:P
Polecam

Kolejnym jest Joanna,Naturia-Pilling myjący a gruszką wygładzający.
O tym pilingu nie będę pisać bo dużo już napisałam w notce i odsyłam do lektury:)  tu


I trzeci to Pianka do mycia z N7
Delikatna pianka do mycia twarzy oraz do demakijażu.Spokojnie można zastąpić tradycyjny żel do mycia twarzy.Jest niezwykle delikatna i przyjemna w użyciu,łagodzi podrażnienia i przynosi uczucie ukojenia po ciężkim dniu.Po umyciu ma się wrażenie czystej i nawilżonej skóry twarzy.
To co lubię w tej piance to,to że gdy ja zaaplikuje i umyję buzię nie muszę kilka naście razy spłukiwać je z twarzy.
   Nie zapycha buzi.
  Jedyny minus to zapach.Przypomina najtańszy płyn do mycia naczyń:)
Lubie tę produkt jest lepszy niż normalny żel do mycia twarzy.


                                                    


Kolejne dwa ale już ostatnie produkty to Maska do włosów z L'oreal z trzema składnikami wzmacniające strukturę włosa i Ziołowa sól do stóp od Delia Good foot


Maska do włosów  z L'oreal a, posiada przepiękny i delikatny wiśniowy zapach. Wzmacnia włosy osłabione. Jest wydajna i tania. Odżywia włosy .Posiada poręczne opakowanie. Po jej użyciu moje włosy łatwiej się rozczesują i lepiej układają. Ma fajny skład. Jestem z niej zadowolona.Włosy po użyciu tej maski są gładkie, miękkie i super pachną na drugi dzień.Polecam.

Ziołowa sól do stóp od Delia Good foot  relaksuje, przynosi natychmiastową ulgę zmęczonym nogom, skutecznie usuwa zgrubienia i martwe komórki naskórka jak zapewnia producent. Zapobiega powstawaniu przykrego zapachu. Sól ma przepiękny , miętowy zapach. Często używam jej do kąpieli. Dzięki niej jestem zrelaksowana i wypoczęta. Idealny sposób żeby odreagować ciężki dzień w pracy!!Gorąco polecam


                              


Przepraszam że notka troszkę długa ale uzbierało się tego u mnie:)

A wy jakie kosmetyki do pielęgnacji lubicie :)
Napiszcie w komentarzach swoje typy i propozycje dla mnie na jakieś fajne zamienniki:)


Pozdrawiam  Misia

sobota, 7 września 2013

Moje ulubieńcy ostatnich kilku miesięcy :):):)

Hej Kochani!!

Długo mnie nie było tutaj:)
Niestety czasami po prostu za dużo się dzieje i brakuje mi czasu,a czasami po prostu mi się nie chce-ach to lenistwo w nas siedzi :)
 Dzisiaj po takiej długiej przerwie przectawie wam moje ulubione kosmetyki,które towarzyszyły mi przez około 4 miesięcy:)
Nie ma ich dużo:)Unikałam w te upalne dni kosmetyków kolorowych.Czasem wystarczał mi krem z filtrem i maskara i to wszystko


Moja ukochana saszetka na pędzelki.Bardzo wygodna w czasie podroży.
Nie gniotą się w typowej kosmetyczce razem z kosmetykami i co najważniejsze włosie pędzelków zostaje bez naruszenia lub zbędnych odkształceń.


Kosmetyki to przede wszystkim podstawowe i bardzo szybkie w użyciu-takie MUST HAVE.
Było bardzo głośno o tych produktach:)

Maskara-Sexy Curves Rimmel
Bardzo dobra maskara mój numer 1
Rzęsy sa podkręcone do 70 % i pogrubione.Szczoteczka o wyjątkowym kształcie z trzykrotnie większą ilością skrętów dla wywołania potrójnego efektu.
Rzęsy  wyglądają niesamowicie i bardzo sexy :P

Podkład-Healthy mix Bourjois-super podkład z tych półek drogeryjnych.Można go prawie postawić obok tych podkładów z Dior czy Lancome:)


Gel liner czarny od Maybelline-jak zawsze wspaniały i bardzo wydajny

Szminka-Lip butter 080 strawberry -Revlon-usta pachna wspaniale jak truskawki i dotego sa świetnie nawilżone i maja lekki kolorek prawie jak po zastosowaniu normalnej szmineczki:)Polecam w 100%!!
Róż -Well Dressed-MAC-wspaniały i delikatny nie robi strasznych placków.Wspaniały dla laików:)

Cienie w żelu-color tattoo 24 hr-05 etemal gold-wspaniałe cienie szybka aplikacja nawet palcem:)
na szybkie wyjścia w sam raz!!

Kredka do brwi-master shape[kolor nie pamiętam]-kredka fajnie podkreśla i nadaje brwiom kształt ale szybko się zużywa i jest za miekka:)Ale mimo to ją lubię:)
Kredka do oczu-eyeliner- metallic-Bourjois- wspaniała kredka,która ma wspaniały kolor i można powiedzieć że prawie jak eyeliner w żelu.Nie ściera się nawet z lini wodnej-tam też można ją zastosować

I  produkt który się nie sprawdził u mnie to:

Maskara Rocket Volum-Maybeline-za nic nie mogę jej usunąć wszystkim próbowałam i nic!!!!
Tragedia nie polecam

Artdeco-baza pod cienie-dobra baza ale po jakimś czasie roluje się i nie można jej zaaplikować na powiekę!!
Zapach też się zmienia!

Moje ulubione pędzelki idealne na wakacje!!!!
Z Sephory do różu!!
I z Maestro do cieni i jeden z białym włosiem do rozcierania:)przynajmniej ja go tak stosuje!:)


A jak wasi ulubieńcy ostatnich miesięcy a w szczególności z wakacji???:)
Pozdrawiam Misia

sobota, 29 czerwca 2013

Projekt Denko- z trzech miesięcy:)



Hej Kochani!!
Dzisiaj troszkę o moich DENKACH-co udało mi się zużyć w ostatnich miesiącach.
 Przewaga jak zawsze są sole i płynny do kąpieli-uwielbiam gdy woda we wannie ładnie pachnie i mamy po kąpieli efekt miękkiej skóry:)

                                                      

 PANTENE-lakier do włosów.
Ładnie pachnie nadaje włosom połysk,nie osypuje się gdy mamy go nadmiar,cena przystępna,nie obciąża włosów gdy codziennie go używamy,łatwo się da go wyczesać,bardzo wydajny przy codziennym używaniu{miałam go około 3 miesiące:P:P}
Napewno go kupię ponownie-nie mam lepszego faworyta:)
Ziaja Blubel-mydło pod prysznic.

Zapach niesamowity tego mydła pod prysznic,fajnie się pieni i nawilża skórę.Strasznie wydajny i fajowa cena!!
Kupię i mam kolejne opakowanie,chcę wypróbować wszystkie zapachy tych mydeł!!
Farmona Olejek do kąpieli-magic spa-co do tego olejku to mam dużo wątpliwości.Spodziewałam się zupełnie czegoś innego.Zostałam nie mile zaskoczona!
Zapach tego olejku miał być truskawkowy i intensywny,a okazało się że jest okropny zapach i nie pachnie długo!Może to lepiej,że nie pachnie długo przy tym nie miłym zapachu ;p
Co do tego,że miał być olejek,to była bujda.Przypomina zwykły płyn do kąpieli:(:(:(:(
Nie kupie ponownie!!!
Ziaja Intima-Mój numer 1 to ten sam od wielu miesięcy żel do higieny intymnej!!!!
Uwielbiam Go!!!!!!
Lirene-głęboko oczyszczający peeling do twarzy.
Nic specjalnego:)Ja nie zauważyłam w jego zastosowaniu poprawy mojej buzi.
Peeling jak każdy jeden!!
Nie kupie go ponownie!!
Wolę peelingi z Joanny przynajmniej smacznie pachną:):):)mniam:):)
Avon Lavender-płyn do kąpieli.Faworyt oststnich miesięcy.Uwielbiam jego zapach,wydajność[taka butelka 1000 ml wystarcza na ok.5 miesięcy],i miękkość skóry po kąpieli.
Kupię ponownie.
Gliss Kur-Ekspresowa odżywka regeneracyjna-Odżywka przeznaczona do włosów suchych i zniszczonych.Ten produkt sprawdzał się u mnie przżez kilka miesięcy.Umożliwia szybkie rozczesanie włosów po kompieli,ładnie włosy pachną na drugi dzień,sam produk nie zmiesko pachnie!!!Widać dużą rużnicę w zniszczonych włosach-jest ich mniej:)
Ogólnie jestem na tak za tym produktem,ale po kilku miesiącach non stop używania moje włosy zaczeły się strasznie przetłuszczać!!Wiec postanowiłam odstawić ten produkt na jakiś czas!!Staram się odzwyczaić moje włosy od niego!!



Kerastase-szampon do włosów z tendencją do wypadania i osłabionych.
Ponieważ rok temu miałam potworny problem z wypadaniem włosów kupowałam ten szampon.Rzeczywiście pomaga włosom się zregenerować i stopuje nadmierne wypadanie!!
Bardzo dobry szampon,ale cena odstrasza!!
Już od pewnego czasu go nie stosuje ponieważ moje wypadanie włosów się trochę się zastopowało.
 Miałam końcówkę tego szamponu więc go chciałam zużyć:)
Powiem tylko tyle,że jak znowu będę miała problem z wypadanie włosów to na pewno sięgnę po niego!!!!
Joanna body Naturia-Peeling myjący z grejpfrutem do ciała.Możecie o nim przeczytać..TU..To samo działanie tylko inny zapach:P
Eveline Cosmetics Slim Extreme 3D-Peeling masaż pod prysznic antycellulitowy.
Fajny zapach produktu,mikrogranulki i konsystencja tego preparatu dość fajna.
Nie zauważyłam jakiegoś miażdżącego efektu.Faktycznie,nie pojawił się nowy cellulit.
Pobudza skórę-po zastosowaniu skóra jest bardziej gładsza i miła w dotyku i napięta oraz nie wysuszona.Co po zastosowaniu innych peelingów można się spodziewać wysuszenia skóry!!!
Kupię go ponownie:)
Ziaja oliwkowy krem do rąk i paznokci-Bardzo fajny krem.Pomaga zwalczyć bardzo suchą skórę oraz gdy jest strasznie szorstka!!Jak wszystkie kremy z tej firmy są wspaniałe!
Zapach trochę nie pasuje mi,ale najważniejsze jest działanie:P Cena jest ok oraz wydajność także.Naprawdę wystarczy  nie duża ilość na ręce.
Umywają się inne marki!!
Kupię go ponownie
Apart sól do kąpieli-kosmetyk bardzo dobrze działa korzystnie na cały organizm.Jest to produkt bardzo mocno pobudzający m.in przy przeziębieniu,oraz zmęczenia mięśni a przy tym wspaniale odpręża!!!!
Ma w swoim składzie olejki miętowe i eukaliptusowe,które są bardzo aromatyczne podczas kąpieli!!
Narazie ten produkt wśród soli do kąpieli jest moim numerem !!!

Garnier roll-on invisimineral-co do tej kulki to nie jestem za.Niestety po zastosowaniu jej zauważyłam że bardziej się pocę niż po innym dezodorancie.
Co do zapachu to jestem bardzo zadowolona trzyma się aż do późnego wieczoru!!
Białe ślady na czarnych ubraniach to rzeczywiście nie zostawia ich i nawet na białych ubraniach brak zabarwienia.
Jestem na NIE;)

Garnier Simply Essentials- łagodny płyn do demakijażu oczu-Płyn ten rzeczywiście jest łagodny dla mojej skóry podczas demakijażu,ale nie jest tak idealny w usuwaniu każdego produktu użytego na mojej skórze.Bez zapachu.Nie ma się uczucia zamglonych oczu po oczyszczeniu ich !Nie wysusza skóry!
Jedyny minus to taki że nie radzi sobie z niektórymi tuszami do rzęs i kredkami do oczu-zwłaszcza tymi wodoodpornymi!Cena OK.
Ale i tak go kupię ponownie:P
P.S obecnie teraz testuję-Biodermę:)
L'oreal  Elvive -Maska do włosów odbudowująca maka ma fajny przyjemny zapach!Konsystencja dość fajna nie spływa z włosów.Nawet jak położymy ją na mokre włosy.
Maska zawiera Pro Kreatyne i Ceramidy!!
Co bardzo mnie zaskoczyło,to fakt że nie trzeba długo jej trzymać na włosach wystarcza 2-3 min!!

Po spłukaniu włosy bardzo miłe w dotyku i nie ma efektu ''siana''!Łatwe rozczesywanie.
Zapach na włosów utrzymuje się aż przez 2 dni.Włosy wspaniale wyglądają i nie puszą się!!
Jestem na tak-narazie ona jest dla mnie idealna!!
Cena troczę za wysoka.Ale odżywka jest super!
Sally Hansen-Zmywacz do paznokci z witaminą E i ekstraktem z moreli-Ten zmywacz jest akurat to wszystkich rodzai paznokci.Jakoś do niego nie jestem przekonana.Modliłam się kiedy go skończę.
Strasznie śmierdzi acetonem.Brak wyczuwania jakiegoś innego zapachu,tylko ten aceton.
Co do wizerunku tego produktu jestem ok,tylko za dużo się nalewa i wylewa na wacik.Mogli by zmienić jakoś dozowanie produktu.
Nie zauważyłam jakiegoś polepszenia stanu moich paznokci-wręcz przeciwnie zaczęły się po nim strasznie przesuszać i łamać!!!
Cena dość przystępna.Ale nie kupię go ponownie!!!Zapach mnie przeraża i moje paznokcie też!!





Macie jakieś  godne poleceniu produkty??Chętna jestem na jakieś propozycje kosmetyków do przetestowania.
Dajcie znać w komentarzach!!!!

Pozdrawiam Misia

poniedziałek, 10 czerwca 2013

Łupy z Polski 2.



Krok drugi:pielęgnacja

W tej części głównie skupie się na pielęgnacji!
Te kosmetyki zakupione były głównie w Rossmann-ie.

  Od dawna uwielbiam kąpać się gdy w wodzie znajduje się sól do kąpieli albo jakieś musujące
mydełko:P
Zawsze używam pachnących soli do kąpieli bez żadnych właściwości zdrowotnych:p
Tym razem postanowiłam kupić sól o tych właściwościach-Sól z morza martwego[uzupełnienie w terapii trądziku,łuszczycy,atopowego zapalenia skóry,utrzymuje właściwe nawilżenie skóry,regeneruje i pielęgnuje skórę,ujędrnia ,wygładza]Dlatego skusiłam się:)
 Sól do stóp także uwielbiam-bardzo przydatna gdy stopy są bardzo zmęczone:)
 Uwielbiam trzymać nogi w misce lub wannie podczas depilacji-koja ból depilowanych nóg :P
Bioderma -płyn micelarny,głośno o nim i zachwalony prawie od wszystkich.Więc postanowiłam i ja,że chcę na własnej skórze zobaczyć jego efekty;)

Peeling do Ciała,jak wiecie jestem ooooogromna fanką Peelingów!!
Tym razem na wypróbowania poszedł peeling z firmy Hean.Zobaczymy co za AS!!
 Kolejnym moim zamiennikiem jest Płyn do Higieny intymnej od zawsze używałam z Ziaji.Tym razem chciałam wypróbować coś innego:)I znalazłam jakiś-VENUS:)Zobaczymy co z tego będzie...
Płyn micelarny i pianka do mycia twarzy z Lirene.
 Teraz strasznie głośno o tych płynach micelarnych,więc też postanowiłam też kupić i wypróbować!!
Piankę już od dawien dawna posiadam do mycia twarzy i jestem bardzo z niej zadowolona i chciałam wypróbować inne pianki-czy też są takie dobre jak ta moja z N7:)
Kremy do rak,bez zmian mój ulubieniec z kozą i jakiś nowy-nie testowany przeze mnie:)
Żel do buzi i piling z tej samej firmy tym razem:żel nawilżająco-odświeżający
i piling wygładzająco-oczyszczający.
Miałam podobny piling z Lirene,ale w wersji Pielęgnacja oczyszczająca,piling gruboziarnisty.

Piling z Ziaji enzymatyczny[za którym zeszłam pół Krakowa] i kolejny to z mikro granulkami do każdego rodzaju skóry:)
Zobaczymy co to będzie:):PJestem sama ciekawa ich działaniem:)

Kilka gadzetów jak np:henna grafitowa,żel pod oczy i na powieki i odżywka do paznokci też zachwalana:)

Musujące kule-nie są z lush-a,ale kto wie może będą tak jak lush??Zobaczymy....
Maseczka z kwasem hialuronowym-wzięłam ją na wypróbowanie.Może jak mi spasuje  to kupie całe opakowanie?


I zmywacz do paznokci,który jest suuuper!!Ponieważ ma fajną nakładkę,która umożliwia mała aplikację zmywacza-aplikujemyctyle ile nam potrzeba oraz nie rozlewamy!!!po zastosowaniu paznokcie nie śmierdzą acetonem tylko pachną odżywką




Naturalne mydełko do skóry z problemem zaskórników i trądziku.Kule do wody też 100% naturalne.
  Jedynie co mogę powiedzieć po wypróbowaniu jednej z kul,to to iż zapach jest okropny a woda według mnie po rozpuszczeniu się kuli jest za bardzo olejowa!!!
Co do mydełka to nie wiem jeszcze nie testowałam.Czeka na swoją kolej!




Gadżety:


Pierwszy gadżet to gąbeczka do demakijażu,oczyszczania i nawilżania twarzy.Czemu ona??Sama nie wiem może dlatego,że dużo było o tej gąbce na YT i na Blogosferze.
Jeszcze nie testowałam.
 Szczoteczka do mycia twarzy z rączka do trzymania-szukałam jej w UK dość długo i nie osiągnęłam celu!Dopiero w Polsce znalazłam właściwy model!
W UK mają tylko z króciutkim uchwytem,niestety nie jest on poręczny{bodyshop}.Mam też ten z króciutkim trzonkiem,ale nie jest tak dobry jak ten z długim:p Nie leje sie poręce gdy myję twarz i gdy nakładam produkt na szczotkę{czy to piling czy żel}nie spływa mi po ręce.
Sądzę,że tak szczoteczka jest OK



Pozdrawiam Misia:)

wtorek, 4 czerwca 2013

Łupy z Polski:)

Hej Kochane:)
Dawno mnie tu nie było:)
Trochę dzieje się u mnie i dlatego nie mam czasu na Bloga:)

Nie obiecuje:),że będę częściej.ale postaram się:):):)

Zaczynamy:
Niedawno byłam w Polsce.No wiecie okres komunijny:)
A o to co z sobą przywiozłam:)

Krok pierwszy:kolorówki:
)





Tą część zakupiłam w Sephpre:P
Kredki do lini wodnej oraz jako eye liner.Kolory to:35 romantic  comedy,30 eccentric diva,22indulge yourself.{Marka kredek to Sephora}
Dwa pędzle:
-duży do pudru mineralnego i też do różu
-mały do korektora
{Marka Sephora}
Ostatni produkt to rozświetlacz w kamieniu.
Kupiłam go ponieważ nie mogłam znaleźć z Essence.Dlatego postanowiłam kupić ten.

I czym byłam bardzo zaskoczona to próbką żelu do mycia ciała 150 ml!Wow!!!I próbką normalnych rozmiarów podkładu marki Sephora:P


Kolejny sklep który odwiedziłam to Douglas!
Tam natomiast zakupiłam:
Kilka cieni z Essense i Inglota:)
oraz Catrice zestaw do brwi.




Kolorki cieni to:Zacznę od samej góry
                   Essence 3D kolor 03  Irreslstible this love
                   Essence kolor 68 Strawberry ice cream
                   Inglot M3 Double Sparkle
                   Inglot 78 Sprint Superstar
Co na tą chwilę mogę się wypowiedzieć o tych cieniach??
Na razie to to iż są bardzo pigmentowane i to że takich kolorków nie posiadam w swojej kosmetyczce oraz że udalo mi sie je zdobyć na promocji :P

I oczywiście próbki:)
tym razem wersje mniejsze:)
A są to Clarins krem do ciała liftingujący poprawia wygląd skóry po ciaży i po ostrym chudnięciu
kolejny to też Clarins krem pod oczy :)


A wy jak spędziłyście majowe weekendy???

Pozdrawiam Misia

poniedziałek, 1 kwietnia 2013

WorldDuty free...

Hej Dziewczyny:)
 Dzisiaj chciałam się podzielić z wami co udało mi się kupić w ostatnich 2 tygodniach.
Głównie moje zakupki były związane z World Duty free...
O tuż od czasu do czasu przy lotnisku Heathrow zostaje ogłoszona  wyprzedaż ze sklepówWorld Duty freeepów gdzie mozna kupić nawet o 70% mniej niż na samym lotnisku!!!
Taka wyprzedaż jest ogłoszona co 3 miesiące:)
A to moje zdobycze:)

Kupiłam 4 butelki perfum:)DK

 DKNY-perfumy  100ml cena w sklepie 70 funtów
A ja zapłaciłam 20 funtów:):):):)
Nie mogłam się oprzeć.Musiałam kupić jeszcze jedne:)
Swarovski-woda toaletowa  50ml cena w sklepie 60 funtów.
Ja zapłaciłam 10 funtów:) oczywiście,że kupiłam jeszcze jedną extra:)
 Te miniaturki perfum kupiłam na wypróbowanie tych zapachów.
Nie wiem ile w sklepie kosztują-Ja zapłaciłam 13 funtów:)
 Cienie Bobbi Brown.
Kolorki to Silver Moon,Mica,Ballet.
Dałam za nie 7.50!
Cena w sklepie 20 funtów:)
A oto rachunek:):):):)


Pozdrawiam Misia